O NAS

Początki grupy sięgają lat 90 poprzedniego wieku, gdzie w jednym z rzeszowskich liceów grupa przyjaciół przy pomocy dziś już zabytkowego sprzętu (kamera VHS i magnetowid) kręciła i montowała  imprezy oraz  wycieczki.  Dzieła z tamtego okresu leżą teraz na strychach pokryte kurzem, ale grupka zapaleńców postanowiła kontynuować swoje dzieło.

Mógł być to rok 2001 albo 2002, gdy widziałeś grupę oszołomów biegających po mieście, jeden z kamerą a resztę po prostu biegających. Dzięki warsztatom filmowym prowadzonym w istniejącym jeszcze wtedy kinie „Rejs” oszołomi Ci kręcili swoje pierwsze etiudki, które później bezwstydnie pokazywali w rzeszowskim WDK-u.  Największe „dzieła” z  tego okresu, dziś wstydliwie chowane przed publicznością, to kawał historii tej grupy. „Dana dana nastefana”, czy kaskaderskie wyczyny owocujące dzisiaj reumatycznymi dolegliwościami – to temat na dłuższą rozmowę, ale porozmawiajmy lepiej o sukcesach.

Upór i talent, chociaż bardziej to pierwsze, ewoluował i pojawiły się pierwsze krótkie dzieła, które można dzisiaj znaleźć w dziale „FILMY”. Są to konkursowe reklamy mBanku (nigdy konkursu nie widziały) …

Czas biegł nieubłaganie i gdzieś koło 2005 roku grupa stworzyła pierwsze dzieło, którego nie powstydziłby się sam Passolini. „STiUDENT” to pierwsza fabuła grupy, o której można powiedzieć że jest w niej fabuła. Historia studenta-lenia, częściowo oparta na faktach, to zdobywca wielu nagród, głównie publiczności i głównie studenckiej publiczności.

Tego samego roku powstało krótkie coś, ewenement na skalę światową nie zanotowany wcześniej w historii. Nikt nie osiągnął tak wiele tak niewielkim nakładem pracy, co DNN tworząc  „Kopertę”. Nagrody i zaproszenia na festiwale sypały się z każdego zakątka kraju, dzięki czemu grupa zdobyła sławę i uznanie, co przełożyło się na jeszcze większy zapał.

Latem 2006 roku grupa zaszyła się na dwa tygodnie w  podrzeszowskim lesie. Nie w celu uprawiania pustelnictwa, ani na obóz alkoholowego przetrwania, lecz z planem stworzenia filmowej epopei narodowej. Z planów wyszła tylko „Manna”, lecz jak dotychczas to największy ich sukces. Mnóstwo nagród, w tym offskarowy scenariusz i offskarowa rola męska, wyróżnienia w Gdyni i na festiwalach w całej Polsce, a przede wszystkim niesamowity pozytywny odbiór publiczności – zaowocowały pierwszym w historii polskiego kina niezależnego profesjonalnym remakiem.

Wiosną 2007 roku nakręcono dalsze losy Stiudenta.

Rok 2008 to pierwsze kroki grupy na profesjonalnym planie filmowym. Dwa lata po wyjściu z podkarpackiego lasu w pod Warszawą powstała „Manna” wyświetlana w kinach całej polski, a następnie wydana w postaci DVD.

c.d.n.